Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 marca 2017

Rolada z indyka na obiad (z suszonymi pomidorami i serem feta).

Święto Dnia Kobiet i Święto Mężczyzn, które obchodziliśmy właśnie w tym tygodniu zaowocowało specjalnym obiadkiem - roladą z indyka, z serem feta i suszonymi pomidorami. Nie muszę chyba specjalnie takiego dania wychwalać (zdjęcia mówią same za siebie), ale powiem, że za tydzień szykuję powtórkę - na specjalne życzenie mojego męża :-)

Roladę podałam z kaszą pęczak i brokułami. Do tego sos czosnkowy, w którym maczaliśmy sobie kawałki mięsa i warzyw. Moim zdaniem połączenie idealne.
Polecam!!!


czwartek, 4 lutego 2016

Greckie pierożki


Nigdy w Grecji nie byłam (i znając zapędy podróżnicze mojego męża, nigdy nie będę) ale greckie pierożki sobie upiekłam i zjadłam z ogromnym apetytem! Mile zaskoczona takim obiadem, była też moja rodzinka. Zazwyczaj przecież jemy albo coś z kluchami albo z ziemniakami.
Pierożki można podać na ciepłą kolację albo jako ciepłą przystawkę na imprezie - bardzo ładnie wyglądają, wspaniale smakują i nie trzeba ich wiele zjeść, żeby poczuć się najedzonym. 



                                                                                                           
                                                                                                                                   

poniedziałek, 23 listopada 2015

Rolada szpinakowa

Rolada w tym wydaniu, to bardzo efektowna przekąska, którą przygotowuję na święta Bożego Narodzenia. Jest połączeniem produktów, które bardzo lubię: szpinaku, łososia, serka i sera żółtego. Nawet moja mama, która szpinaku nie lubi (bo, nie i już!) zjadła tę roladę i była zachwycona. Ale zdania co do szpinaku nie zmieniła. 
Wykonanie tej rolady wbrew pozorom nie jest trudne. Pamiętać jedynie należy o dość intensywnym doprawieniu serka twarogowego, bo całość może być za mdła (za pierwszym razem, właśnie taka mi wyszła). 

składniki :

ser żółty (gouda) - 200 g
łosoś wędzony - 100 g
serek śmietankowy (almette, piątnica) - 1 opakowanie
szpinak "baby" - opakowanie
masło - 1 łyżka
czosnek - 2 ząbki
sól, pieprz



Czosnek obrać, posiekać i podsmażyć na roztopionym maśle. Dodać umyty i z grubsza posiekany szpinak. Chwilę poddusić, aż szpinak będzie miękki. Ser żółty zetrzeć na tartce o grubych oczkach. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Rozłożyć na nim szpinak i posypać startym serem. Zapiec w piekarniku (170oC) do momentu, aż ser się rozpuści i lekko zrumieni. Następnie odłożyć do całkowitego wystudzenia. Serek śmietankowy zmiksować z przyprawami i rozsmarować na roztopionym, zimnym żółtym serze (nie zdejmujemy z blachy) a na nim położyć plastry łososia. Zrolować. Przełożyć na folię spożywczą i ściśle obwinąć. Włożyć do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc. Schłodzoną roladę kroić w plastry.

niedziela, 18 października 2015

Pasta z pieczonej papryki i fety

Czasem mam dość typowych kanapek - kanapka z serem, kanapka z wędliną, kanapka z dżemem itd. Dlatego robię pasty. Są smaczne, wydajne i wywołują u mojej rodzinki lawinę pytań - skąd masz przepis, z czego to zrobiłaś, czy to jest dobre...
Tą pastę zrobiłam przy okazji robienia ajwaru na zimę, ponieważ potrzebna jest do niej pieczona papryka. Ale nic nie stoi na przeszkodzie upiec paprykę osobno.
Podobno jest to bardzo popularne smarowidło w Grecji, ale sama tam nie byłam, nie jadłam i zdaję się tylko na informacje internetowe :-)

składniki :

papryka czerwona - 2 sztuki
feta (u mnie favita z Mlekowity) - 1 opakowanie
czosnek - 1 ząbek
czerwona papryka mielona słodka - 1/2 łyżeczki
pieprz - szczypta



Paprykę umyć, przekroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Włożyć ją do naczynia żaroodpornego i piec w nagrzanym do 150 oC piekarniku przez 30 minut (skórka musi sczernieć). Gorącą przekładamy do pojemnika i szczelnie go zamykamy. Czekamy, aż papryka ostygnie. Zdejmujemy z niej skórę i blendujemy z serem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz przyprawami.
Smacznego.


wtorek, 14 lipca 2015

Torcik truskawkowy

Może wyda się to głupie, ale odkąd posiadam psa (3 psy - czyli w sumie jakieś 27 lat) obchodzę jego urodziny :-) Moją pierwszą sunią była znajda - Żaba. Błąkała się bidulka wokoło naszego bloku i było mi jej bardzo żal. Wzięliśmy ją do siebie 1 listopada. Co roku na jej urodziny robiliśmy "blok" - czyli kryzysowe ciasto, bardzo powszechne w minionej epoce. Moja Żabcia urodzin miała bardzo dużo - była moim psem przez 13 lat. Następna była Szeli - wspaniały owczarek szetlandzki. Do tej pory odczuwam ogromny smutek z powodu jej braku. Za wcześnie od nas odeszła...Teraz mam Pixela, ogromnego rozrabiakę w ciele najmniejszego psa świata. To chihuahua. Urodził się 15 czerwca i w tym roku obchodził swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji zrobiłam torcik na bazie białego sera i truskawek. Użyte składniki nie są dla psa trujące, więc z powodzeniem jubilat mógł kawałek ciasta spróbować :-)

składniki :

ciastka maślane - 120 g
masło roztopione - 30 g
........................................
twaróg tłusty - 250 g
jogurt grecki - 250 g
cukier puder - 60 g
żelatyna - 10 g
woda - 40 ml
......................................
truskawki - 400 g
jogurt grecki - 150 g
cukier puder - 5 łyżek
żelatyna - 16 g
woda - 60 ml





Ciastka pokruszyć w moździerzu i dokładnie połączyć z roztopionym masłem. Wyłożyć masę na spód tortownicy (średnica 20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Odłożyć do lodówki na 30 minut.
Twaróg z jogurtem greckim (250 g) i z cukrem pudrem (60 g) zmiksować blenderem na gładką masę. Żelatynę rozmieszać z wodą (10 g+40 ml) i wstawić do mikrofali na parę sekund - nie można żelatyny zagotować !. Jeszcze raz dokładnie rozmieszać (blenderem) i połączyć z masą twarogową.  Przełożyć ją na ciasteczkowy spód i włożyć z powrotem do lodówki. Masa musi się porządnie ściąć.
Truskawki umyć i odszypułkować a następnie za pomocą blendera zmiksować na gładką masę. Dodać cukier puder (5 łyżek) i jogurt grecki (150 g). Zmiksować. Żelatynę rozmieszać z wodą (16 g+60 ml), wstawić na parę sekund do mikrofali, jeszcze raz rozmieszać i połączyć z masą truskawkową. Żelatyna musi być bardzo dokładnie połączona!!
Masę truskawkową wylać na masę twarogową. Włożyć torcik do lodówki. Schładzać przez noc. Następnego dnia jest pięknie ścięty i gotowy do degustacji :-))

czwartek, 14 maja 2015

Omlet ze szparagami

Ciągle brakuje mi czasu, generalnie na wszystko, nawet na gotowanie! W tygodniu głowa mi pęka od wymyślania szybkich obiadów. Ale jakoś się udaje :-) Dziś mieliśmy omlet ze szparagami.
Sezon na szparagi trwa krótko, więc muszę go wykorzystać. Ale powiem szczerze, że szparagi nas "nie powalają". Warzywo jak warzywo, znam lepsze - choćby takie buraczki, a jeszcze lepiej boćwina. Zupa botwinkowa wywołuje u mnie istny ślinotok i mogłabym ją jeść codziennie. Czekam z niecierpliwością jak pojawi się na straganach, a tymczasem zjadam szparagi...

składniki : 
(na 1 porcję)

jaja - 2 sztuki
mleko - 1 łyżka
ser żółty starty - 2 łyżki
sól, pieprz
szparagi zielone - 1/3 paczki
olej lub masło klarowane



Szparagi przełamać. Zdrewniałe końce wyrzucić a resztę oskrobać obieraczką do warzyw. Ugotować na półtwardo (około 5 min). Jaja roztrzepać, dodać mleko i straty żółty ser. Doprawić solą i pieprzem. Połączyć. Na patelni rozgrzać olej i wylać masę jajeczną. Delikatnie podważać brzegi, żeby płynna masa jajeczna spływała pod spód. Na wierzch rozłożyć ugotowane szparagi. Kiedy omlet będzie ścięty, na chwilę obrócić go na drugą stronę. W tym celu trzeba pomóc sobie dużym płaskim talerzem - przykryć talerzem patelnię, energicznie ją odwrócić do góry nogami (tak aby omlet znalazł się na talerzu) a następnie delikatnie zsunąć go ponownie na patelnię. Smażyć jeszcze 2 minuty.

wtorek, 17 marca 2015

rolada z sera żółtego z tuńczykiem PRINCES

Dawno, dawno temu, moja mama robiła taką roladę na specjalne okazje. Budziła powszechny zachwyt gości, a ja nie mogłam się nadziwić, jakim cudem w serze jest farsz :-)
Dodam, że do kuchni było mi zawsze nie po drodze i nigdy mamie w przygotowaniach nie pomagałam. Tak na prawdę, nauczyłam się gotować dopiero jak wyszłam za mąż, a moim wzorem była teściowa. Jak na mój gust to wygrałaby każdy kulinarny konkurs i zakasowałaby Pana Wojciecha Modesta Amaro !!!
Teraz, z racji trwającego nadal konkursu na potrawy z tuńczykiem Princes, zrobiłam taką właśnie roladę. To bardzo ładnie wyglądająca przystawka. Pasuje na święta, imieniny, domówkę itp.

składniki :

ser żółty - 30 dag
jaja - 2 sztuki
tuńczyk w oleju - 1 puszka (u mnie Princes)
natka pietruszki - 1/2 pęczka
ogórek konserwowy - 2 sztuki
serek topiony - 2 trójkąciki
sól, pieprz, papryka czerwona mielona




Jaja ugotować na twardo a następnie posiekać. Ogórki pokroić w drobną kosteczkę. Tuńczyka odsączyć z zalewy. Natkę pietruszki posiekać. Serek topiony połączyć z jajkami, ogórkiem, natką i przyprawami. Ser żółty pokroić w kostkę i włożyć do grubszej foliowej torebki. Umieścić ten "pakuneczek" w garnku z wrzącą wodą. Poczekać, aż ser się rozpuści. Gdy będzie miękki wyłożyć go na arkusz foli aluminiowej i rozwałkować na prostokąt. Następnie rozłożyć na nim przygotowaną pastę, a na to kawałki tuńczyka. Całość zrolować i włożyć na minimum 4 godziny do lodówki. Przed podaniem pokroić w plastry.

wtorek, 6 stycznia 2015

leniwe z cukrem i cynamonem

Pamiętam (bardzo dobrze) czasy, kiedy zamiast tych wszystkich Mc.D/KFC/Burger K itp. znajdowały się bary mleczne. Chodziłam czasami do takich stołówek z tatą i prosiłam, żeby zamówił mi właśnie leniwe z cukrem i cynamonem. Byłam wtedy najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem (w celu wyjaśnienia - moja mama nie robiła mi takich rarytasów w domu). Teraz kiedy barów mlecznych w całej Łodzi jest zaledwie kilka (może kilkanaście), robię leniwe w domu sama. Nie muszę chyba dodawać, że uszczęśliwiam tym samym siebie, ale także moją córkę!!!

Przepis jest niezwykle łatwy w wykonaniu, ale niestety trochę trzeba w kuchni mąką nabrudzić, jednak dla prawdziwych wielbicieli leniwych - takich jak ja - to nie ma zupełnego znaczenia :-)


składniki :
(na 2 porcje)

twaróg  - 20 dag
jajo - 1 sztuka
mąka pszenna - 1/2 szklanki
sól
cukier
cynamon
masło




Do szerokiego, dość dużego garnka wlać wodę z solą i wstawić na gaz (zanim woda się zawrze, kluseczki będą naszykowane do gotowania).
Jajo umyć i oddzielić żółtko od białka. Białko ubić na sztywną pianę z odrobiną soli. Ser rozgnieść widelcem, dodać do niego żółtko i mąkę. Dokładnie połączyć. Na koniec dodać pianę z białek i troszkę soli do smaku. Wyrobić ręką. Na podsypanej mąką stolnicy (u mnie blat kuchenny) utoczyć wałeczki, lekko je spłaszczyć i kroić w skośne rąby (tak jak na kopytka). Do wrzącej wody wkładać delikatnie kluseczki i od momentu ich wypłynięcia na powierzchnię, gotować około 2 - 3 minut. Wyjąć łyżką cedzakową na talerze i polać stopionym masłem oraz posypać cukrem i cynamonem.

Przepis ten znalazłam na mojewypieki.com i z powodzeniem wykorzystuję go od paru ładnych lat :-))

niedziela, 12 października 2014

nadziewana bagietka

Kiedy już mam dość klasycznych kanapek robię właśnie nadziewane bagietki. Ich wykonanie jest niezmiernie proste a efekt rewelacyjny. Można "napakować" w nie sporo zdrowych sezonowych warzyw :-) Bagietki sprawdzą się jako danie kolacyjne, ale także jako przekąska dla dziecka do szkoły (takich kanapek zazdrościć mu będą wszystkie dzieci z klasy).

składniki :

bagietka - 1 sztuka (można oczywiście kupić 2 półbagietki)
ser biały - 250 g
papryka - 1 sztuka
rzodkiewki - 1/2 pęczka
ogórek zielony - 1 sztuka
pomidor - 1 sztuka
szczypiorek
śmietana lub jogurt naturalny - około 2 łyżek
sól, pieprz




Bagietkę naciąć ostrym nożem od spodu i łyżeczką wyjąć miąższ. Biały ser wymieszać ze śmietaną lub jogurtem (masa jednak nie może być zbyt rzadka). Warzywa umyć i pokroić w kostkę. Szczypiorek posiekać. Połączyć z serem. Doprawić solą i pieprzem. Masą napełnić wydrążoną bagietkę. Nadać jej pierwotny kształt. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na 30 minut do lodówki. Przed podaniem pokroić w plastry.

Uwaga : można bagietki nadziać wędliną, serem żółtym, warzywami konserwowymi. Posiekać natkę pietruszki lub bazylię.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

roladki z grillowanej cukini

Zrobiliśmy domowy twarożek i wyszło go tak dużo, że nie dało się go przejeść na kanapkach, więc zrobiłam z nim roladki. Zaskoczyłam tym daniem kolacyjnym moją rodzinkę, bo raczej takich " kulinarnych cudaków" nie produkuję.
Danie nie jest kłopotliwe w wykonaniu, ale niestety trzeba mieć grillową patelnię lub grill elektryczny. Farsz można za to skomponować wedle własnych gustów.
Myślę, że znacznie lepiej zjada się zwykły twarożek w fajnym cukiniowym opakowaniu.

składniki :

cukinia - 1 sztuka średnia
twaróg - 30 dag
jogurt naturalny - 3 łyżki
pomidor - 1 sztuka
papryka - 1/2 sztuki
natka pietruszki - 1 łyżeczka
sól, pieprz





Cukinię umyć i pokroić wzdłuż na cienkie plastry. Oprószyć solą i pieprzem. Układać na posmarowanej oliwą patelni grillowej. Usmażyć. Twaróg rozmieszać z jogurtem. Warzywa umyć i pokroić w drobną kostkę. Natkę posiekać. Połączyć z twarogiem. Doprawić solą i pieprzem. Układać na przestudzonych plastrach cukinii i spinać wykałaczkami. Smacznego!

niedziela, 27 lipca 2014

pasta z tuńczyka z suszonymi pomidorami

I znów nie obyło się bez blendera :-) Tym razem, przy jego pomocy zrobiłam bardzo smaczną pastę na kolację. Ponadto dodatek tuńczyka trochę "ugłaskał" moje kulinarne sumienie, które niejednokrotnie krzyczy, że jemy za mało ryb!!!
Polecam, bo robi się ją szybciutko i starczy jeszcze na śniadanie do pracy.


składniki :

puszka tuńczyka (może być w sosie własnym, ale mój był w oliwie) - 1 sztuka
pomidory suszone - 8 sztuk
twarożek lub serek biały kanapkowy - 4 łyżki
sól, pieprz



Tuńczyka w sosie własnym odsączyć z zalewy ( jeśli mamy w oliwie to tylko lekko zlać jej nadmiar). Do miseczki dodać rybę, pomidory, twarożek, sól, pieprz i zmiksować. Jeśli pasta okaże się za sucha ( szczególnie przy tuńczyku z zalewy własnej) to możemy dodać trochę oliwy z pomidorów. I gotowe.

piątek, 27 czerwca 2014

sałatka z "mieszanki sałat"

Według mnie najłatwiejsza letnia sałatka. Na upały znakomita (chociaż tych upałów to akurat brak!), ale zawsze warto się przygotować. Dodatek sera sprawia, że nie czujemy się głodni po minucie, co w szczególności odnosi się do mężczyzn. Mój mąż nie za bardzo przepada za takimi "zielonkami" ale ta mu zasmakowała -  ze szklaneczką piwa oczywiście ;-)


Składniki :

mieszanka sałat - 1 opakowanie (moje było z Lidla)
ogórek zielony - 1 sztuka
pomidor - 1 sztuka
oliwki - 1/2 słoiczka
gorgonzola - 1 opakowanie
jogurt naturalny - mały pojemniczek
czosnek - 2 ząbki
cukier, sól, pierz, papryka czerwona słodka mielona




Mix sałat wyjąć z opakowania i przełożyć do miski. Ogórka i pomidora umyć i obrać, oliwki odsączyć z zalewy. Warzywa pokroić w półplasterki i dodać do sałaty. Jogurt rozmieszać w kubeczku z roztartym czosnkiem i przyprawami. Ser pokroić w kosteczkę. Wszystkie składniki połączyć. Podzielić na porcje i podawać.


niedziela, 1 czerwca 2014

caprese zmodyfikowane

Sezon na pomidory zaczął się na dobre! Nie znam nikogo kto ich by nie kochał, ale jeść je tylko na kanapce to grzech. Na kolację więc warto spróbować zmodyfikowaną wersję sałatki caprese.
Jest lekka i pożywna. Elegancko wygląda i bardzo dobrze smakuje.


Składniki :

pomidor - 1 sztuka na osobę (u mnie 3 sztuki)
cukinia - 1 sztuka
mozzarella - 1 sztuka
listki bazylii
oliwa z oliwek, sól, pieprz







Cukinię umyć i pokroić w plastry. Grillować na patelni, aż lekko zmięknie następnie przestudzić. Pomidory sparzyć, obrać i pokroić w plastry. Mozzarellę odsączyć z zalewy i także pokroić w plastry. Wszystkie składniki poukładać jak na zdjęciu, przybrać listami bazylii i polać sosem przygotowanym z oliwy i przypraw.

Pomidor jest bardzo zdrowym warzywem - dzięki zawartości  LIKOPENU chroni nasz organizm przed nowotworami i zawałem, ale niestety najwięcej znajduje się  go w przetworzonych pomidorach - czyli w przecierach, ketchupie i koncentratach.  Żeby z surowego pomidora, nasz organizm pozyskał najwięcej likopenu musimy go polać choćby kropelką oliwy (jest łatwo rozpuszczalny w tłuszczach). Warto więc o tym pamiętać, robiąc zwyczajne kanapki!


czwartek, 29 maja 2014

Pizza na cieniutkim spodzie

Żeby pizza była na prawdę smaczna musi według mnie być na bardzo cieniutkim spodzie. Wtedy ciasto nie przytłacza i można poczuć smak dodatków i sosu. Ja takowy przepis (na ciasto) znalazłam u Pani Doroty na mojewypieki.com.
Z tego względu, że jestem szczęśliwą posiadaczką maszyny do wypieku chleba, korzystam z wersji "dla maszynowców" jak to ujmuje Pani Dorota.

Ilość składników na blaszkę o wymiarach 40x30 cm.


Składniki: 

ciasto:

woda ciepła - 250 ml
oliwa z oliwek - 2/3 łyżki
sól - 1 łyżeczka
mąka pszenna typ 550 - 2 i 1/2 szklanki
drożdże suche - 8 g.

sos bazowy;

koncentrat pomidorowy - 2 łyżki
ketchup - 2 łyżki
oliwa z oliwek - 1 łyżka
woda - 1 łyżeczka
przyprawa do pizzy - 1 łyżka


dodatki:

papryka czerwona - 1 sztuka
pieczarki - 25 dag
szynka lub salami - parę plasterków
cebula - 1 duża
oliwki - 3 łyżki
mozzarella





Do maszyny wrzucamy składniki ciasta (dokładnie w kolejności podanej powyżej) i włączamy program na wyrabianie ( w mojej maszynie to 13) .
Mamy 1,5 h do naszykowania dodatków - paprykę kroimy w paski, mozzarellę na cząstki, cebulę w piórka a pieczarki wraz z oliwkami na plasterki.
Tylko cebulę i pieczarki przesmażamy na oleju, reszta zostaje bez zmian.

Składniki na sos połączyć - będzie potrzebny do rozsmarowania na surowym cieście.
Jak już maszyna wyrobi nam ciasto to przekładamy je na blaszkę, smarujemy sosem, kładziemy dodatki pamiętając by na wierzchu znalazł się ser i posypujemy przyprawami. Wkładamy do nagrzanego (180oC) piekarnika i pieczemy 15 minut.

U mnie pizzę podaje się z sosem czosnkowym :

czosnek - 2 ząbki przeciśnięte przez praskę
śmietana - 4 łyżki
majonez - 1 łyżka
oregano suszone, pieprz

wszystko razem połączyć.

I gotowe :-))

sobota, 17 maja 2014

Cukinia faszerowana

Fajne danie na letni obiad albo kolację. Oczywiście - tak jak wszystkie do tej pory przepisy -danie niedrogie i szybkie do wykonania. Polecam.


Składniki :

cukinia - 2 sztuki (na dwie osoby dorosłe i dziecko)
ser feta - 1 opakowanie - oczywiście pisząc "feta" mam na myśli ser fetopodobny :-)
pomidory suszone - 100 g
oliwki - 3/4 szklanki (kolor dowolny)
bazylia - parę listków do dekoracji







Cukinię umyć i poprzekrawać wzdłuż na połówki. Wydrążyć środek (nasiona) tak aby utworzyły się zgrabne łódeczki.
Pomidorki posiekać, fetę pokroić w kosteczkę a oliwki w plasterki. Cały farsz przemieszać i napełniać cukinie.
Wstawić do nagrzanego pieca (180oC) na 15 minut.

niedziela, 13 października 2013

ser a`la gouda v1.4

Doskonalenie sztuki serowarzenia ciągle trwa.
Trzy pierwsze sery a`la gouda , które zrobiłem miały być poszukiwaniem właściwego zakwasu bakterii mezofilnych - w celu uniknięcia kosztu zakupu bakterii z internetu (19.99 materiał wystarczający do wyprodukowania sera z 100 litrów mleka )
Pierwszy z serów gouda zrobiłem z dodatkiem śmietany 18% (jako zakwas)  i rozbełtanego kawałka goudy sklepowej (?) . Efektem był rozdęty krążek o smaku 5/10.
kolejny ser był z dodatkiem zsiadłego mleka  i bez dodatku sklepowej goudy. Efekt podobny z tą różnicą , że rozdęcie było nieco mniejsze. Smak 6/10 .  Trzeci ciągle czeka na spróbowanie  (do listopada 2013). jest zabezpieczony pastą antygrzybiczną. Jako zakwas - chyba  kefir   , nie robiłem niestety notatek. Brak wzdęcia.

Dzisiejszy ser powtarzam z zsiadłym mlekiem.
Proces :
6 litrów mleka  plus 400 g  zsiadłego mleka podgrzane do 32 stopni  z dodatkiem łyżeczki rozpuszczonego chlorku wapnia.
10 minut do stężenia  (nie stężało)
podpuszczka 13 kropli  - 2 krople na litr mleka  plus 1 kropla na 400g zsiadłego mleka.
60 minut do uzyskania skrzepu.
Następnie  płukanie wg przepisu na goudę.
Prasowanie  do następnego dnia.  Następnie solanka przez 24 godziny  i suszenie przez 4 dni w 10 stopniach (lodówka ?)  i smarowanie pastą antygrzybiczną.
Spostrzeżenia :
Prasowanie bardzo mocne (nie potrafię określić ciężaru prasowania ponieważ moja prasa jest skręcana nie zaś obciążeniowa) . Krążek serowy zdecydowanie twardszy od poprzednich. Po moczeniu w solance skórka była jednolita - nie maziła się.

poniedziałek, 22 lipca 2013

Blue cheese v 1.1

Po sukcesie pierwszego naszego niebieskiego pleśniaka czas na modyfikacje udoskonalające. Po pierwsze mniej soli ! Wersja 1.0  była zdecydowanie za słona. Solić planuję przez około 48 godzin. Po drugie w środku było za mało pleśni, ergo :  należy zrobić więcej głębszych i szerszych dziur. Po trzecie  CIERPLIWOŚĆ! Z krojeniem sera  planuję czekać co najmniej 8 tygodni.
No to zaczynamy. Zestaw można powiedzieć  "standard" czyli 6 litrów mleka pasteryzowanego w niskiej temperaturze, śmietana 18% , zeskrobiny z niebieskiego Lazura , chlorek wapnia  , podpuszczka.
Wyskrobiny pleśni , , dwie łyżki śmietany miksuję w połowie szklanki mleka . Całość podgrzewam do 36-38 stopni  dodając w międzyczasie chlorek wapnia. Następnie wsypuję jakieś 0,5g podpuszczki i mieszam przez 1 minutę. Odstawiam do skrzepnięcia na jakieś 40 minut. Następnie kroję drobno skrzep (wielkość ziarenek grochu ?) Odstawiam na kolejne 40 minut żeby serwatka się oddzieliła. Serwatkę odlewam tyle ile się da. Resztę przenoszę łyżką wazową do formy z dziurkami. Bez ubijania , bez prasowania , masa serowa ma sama pod własnym ciężarem się odsączyć. Formę  odwracam najpierw co godzinę  potem nieco rzadziej. Po 24 godzinach skrzep jest na tyle zwięzły, że można rozpocząć solenie. Stosuję oczywiście sól niejodowaną. Wcieram dokładnie we wszystkie boki. Solenie ma trwać 48 godzin  .  c.d.n.
Po 24 godzinach solenia  ciągle wydobywa się duża ilość serwatki, Pojawiło się małe pęknięcie , całe szczęście nie powiększa się. Nacierałem solą dwukrotnie. Jutro (24.07) zaczynam suszenie , potem do lodówki na górną półkę.

wtorek, 25 czerwca 2013

Roladki z serem korycińskim

Własny ser smakuje wyśmienicie ! Dlatego postanowiłam dodać go do obiadu w postaci farszu do roladek drobiowych.
Pomysł na to danie zaczerpnięty został z audycji o serze korycińskim z Karolem Okrasą.
Fajnie smakuje i wygląda. Na niedzielny obiad nadaje się w sam raz.


Składniki:

pierś z kurczaka - 1 sztuka na osobę

plastry salami (duże) - 1 sztuka na pierś
ser koryciński - po kawałku na roladkę
sól, pieprz

dodatkowo potrzebne będą:  wykałaczki, folia aluminiowa, oliwa



 W piersi wyciąć kieszonkę, dokładnie posolić, oprószyć pieprzem i włożyć do niej plaster sera. Obwinąć roladkę plastrem salami i spiąć wykałaczką. Z foli aluminiowej oderwać płat, w który zawinięte będzie mięso. Nasmarować folię odrobiną oliwy. Zawinąć rulon i włożyć do naczynia żaroodpornego. 
Całość zapiekać w nagrzanym do 180 C piekarniku przez 40 minut.  Podawać pokrojone w plastry.

M.

sobota, 22 czerwca 2013

ser a`la koryciński V 1.1

kolejne podejście do serów podpuszczkowych :
Ser a`la koryciński .
składniki :
1. mleko pasteryzowane w niskiej temperaturze (UHT nie nadaje się)  - 6 l (2.99 x6 = 17.94 zł)
2. śmietana JOGO 18 % (z żywymi kulturami bakterii fermentacji mlekowej oraz L. acidophilus  , bifidobacterium .)  -  2,5 łyżki stołowej  (czyli jakieś 1,00 zł  z 2.99 zł)
3. chlorek wapnia  - 1,5 g (gratis do podpuszczki)
4. podpuszczka  - 0,5 g  (czyli jakieś 0,5 zł)
5. sól niejodowana - 30g  dodane do mleka i jakieś 150 g do solanki = 180 g  - 1 zł ?
6. szczypiorek - ze dwie garści - 1 zł

razem koszt = 21,44 zł plus oczywiście robocizna i zużycie gazu do podgrzania
waga = 836 g  (25,64 zł)
Sposób przygotowania

Mleko podgrzewam do 35-36 stopni  , w międzyczasie  dodaję  śmietanę i chlorek wapnia rozpuszczony w małej ilości wody (przegotowanej oczywiście). Po osiągnięciu właściwej temperatury dodaję rozpuszczoną w wodzie podpuszczkę  - mieszam intensywnie 30 sekund, hamuję łyżką zawirowania   i czekam 40 minut.
W książce pt "Praktyczne serowarstwo" pana Jana Licznerskiego  wyczytałem , że najlepiej sprawdza się jakość skrzepu przez naciśnięcie dłonią powierzchni  , jesli dłoń się odciśnie a wklęśnięcie napełni się serwatką to skrzep jest ok. Tak też się stało ale jako, że mleko sklepowe nie zaś prosto od krowy  skrzep nie był idealny ale wystarczający. Skrzep tnę nożem na jak najmniejsze kawałki (widoczne na zdjęciach) czekam 15 minut żeby serwatka się oddzieliła . Masa serowa niestety nie opadła na dno garnka i odlewanie serwatki jest czasochłonne. W międzyczasie podgrzewam masę na gazie przez 15 sekund  żeby szybciej pozbyć się serwatki. Po odlaniu większości serwatki masę serową przekładam do sitka dodając pokrojony szczypiorek. Po upływie godziny odwracam masę na drugą stronę , czynność powtarzam kilka razy


wtorek, 18 czerwca 2013

Sałatka z sera i papryki - szybka i smaczna

Sałatka na każdą okazję (i bez okazji). Szybka, niezbyt droga, pożywna. Z powodzeniem zastąpi kolacyjne kanapki.

Składniki:

kukurydza konserwowa - 1 puszka
papryka czerwona świeża - 2 duże sztuki
ser żółty - może być popularna gouda - 30 do 50 dag
majonez - 3 łyżki lub 1/2 słoiczka, w zalezności jaką sałatkę lubicie
do przybrania wszytko co zielone (natka , koperek )- ja nic nie daję
sól i pieprz




Paprykę i ser kroję w kostkę - niezbyt drobną, dodaję kukurydzę i majonez oraz przyprawy - sol i pieprz.
Całość wkładam do lodówki na przynajmniej 30 minut.

M.