Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki/naleśniki/pankejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki/naleśniki/pankejki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 października 2017

Naleśniki na piwie z pasztetem PRIMAVIKA

Chociaż bardzo lubię jeść naleśniki, pankejki i inne placuszki na śniadanie, to zazwyczaj w ciągu normalnego tygodnia pracy nie jestem w stanie rano zmobilizować się do ich zrobienia. Musiałabym wstać chyba o czwartej rano(!) a do takiego wysiłku nic nie jest w stanie mnie zmusić. Tak więc wczoraj, wieczorową porą, nasmażyłam sobie cały stosik naleśników a dziś rano zjadłam je w pracy ze wspaniałym jarskim pasztecikiem PRIMAVIKI.
Firma ta zaskakuje mnie różnorodnością produktów. Ich pasztety są wyraziste w smaku, wydajne a przede wszystkim zdrowe! No i potrzeba tylko jednego ruchu ręki by usłyszeć "klik" i zabrać się do jedzenia. Zero stania przy garach (a czasem i największy fan gotowania ma dość).
Tak więc poranek w pracy był bardzo przyjemny :-) I chyba nie miało to związku z tym, że te naleśniki to na piwie były ;-)



piątek, 16 czerwca 2017

Naleśniki z truskawkami

Codziennie jemy truskawki. Chociaż nie są doskonale słodkie (pogoda nie sprzyja) i raczej cena odstrasza (7 zł za kilogram i nie spada) to zaraz sezon przeminie i trzeba będzie znów czekać cały rok, więc opychamy się ile wlezie.
Jeśli czytaliście wcześniejsze moje wpisy, to wiecie, że raczej placków na słodko i naleśników w moim domu się nie robi, bo zjadam je tylko ja. Ale na takie naleśniki skusiła się moja córka. Co prawda powiedziała, że są zbyt słodkie (to prawda!) ale dwa zmiotła z talerza w tempie błyskawicznym - może głodna była ;-)
Ja zjadłam trzy i chciałam więcej, ale zdrowy rozsądek podpowiedział, żebym się jednak opanowała!



poniedziałek, 17 października 2016

Placki ziemniaczano-szpinakowe

Jeśli jesteście wielbicielami szpinaku tak jak ja i moja rodzina, to koniecznie musicie usmażyć te placki. Oprócz tego, że smakują kapitalnie to mają jeszcze dwie zalety - łatwość wykonania i mały koszt produktów.
Szpinak kosztował mnie 3,90 zł do tego jedno jajko, trochę mąki i 0,5 kg ziemniaków. Myślę, że w pięciu złotych się zmieściłam a najedliśmy się do syta. Poza tym, ja uwielbiam wszystkie naleśniki, placki i pierogi i nawet jak bym trafiła szóstkę w totka to i tak jadłabym takie właśnie délicatesse.



piątek, 11 grudnia 2015

Racuszki z dynią i jabłkami

Pyyyszne, pyszniutkie, były te racuszki :-)) Zjadłam chyba pięć od razu i pewnie poszły mi te kalorie tu i ówdzie, ale co tam...raz się żyje!
Najgorsze w tym daniu są dwie rzeczy. Po pierwsze, trzeba mieć puree z dyni, a po drugie trzeba czekać, aż ciasto wyrośnie, a ja czekania nie znoszę. Ale zawzięłam się i wytrzymałam godzinę i piętnaście minut! Warto było, bo placuszki wyszły boskie.
Przepisów w internecie na dyniowe racuszki jest całe mnóstwo, ale ja zawsze najpierw zaglądam na stronę Pani Doroty. Tym razem też skorzystałam z jej przepisu :-)


niedziela, 1 listopada 2015

Szpinakowe pankejki

Śliczne wiosenne śniadanie w pierwszy dzień listopada zupełnie się nie wyklucza! Wystarczy trochę świeżych liści szpinaku i odrobiny dobrej woli, by wstać 45 minut przed innymi :-)
Właśnie dziś, moja rodzinka miała taką małą niespodziankę. Zrobiłam dla nas zielone pankejki !
Smakowały nam wszystkim bez wyjątku, gdyż można je jeść zarówno na słodko - z syropem klonowym, miodem lub dżemem albo z wytrawnym twarożkiem i plasterkami łososia.
Polecam!!!
(przepis pochodzi ze strony ilovebake.pl)

składniki :

listki młodego szpinaku - 1 szklanka
maślanka - 1 szklanka
jajo - 1 sztuka
olej - 1 łyżka
mąka pszenna tortowa - 1 szklanka
cukier - 1 łyżka
proszek do pieczenia - 1 łyżeczka
soda oczyszczona - 1/2 łyżeczki
sól - szczypta




Szpinak umyć i osuszyć a następnie włożyć do kielicha blendera. Dodać maślankę, olej oraz jajko. Całość dokładnie zmiksować. W innym naczyniu połączyć mąkę z sodą oczyszczoną, proszkiem do pieczenia, cukrem i szczyptą soli.  Składniki mokre dodać do suchych. Dokładnie wymieszać. Smażyć na lekko natłuszczonej patelni. Podawać cieple z ulubionymi dodatkami.

niedziela, 12 lipca 2015

Jaglane placuszki

Nie miałam pojęcia, że można z kaszy jaglanej wyczarować placuszki...A jednak! . Przepis znaleziony w książce "Dieta dla serca" bardzo mnie zaciekawił, bo jeszcze w tej postaci kaszy nie jadłam. Placuszki  uwielbiam same w sobie, mogłabym jeść je na okrągło
wiec tego przepisu nie mogłam nie wypróbować !
Zrobiłam, zjadłam i powiem, że nie były złe. Najgorsze było samo przygotowanie. Kaszę trzeba ugotować a potem chwilę poczekać, aż przestygnie, więc moje placuszki robiłam około 40 minut - za długo jak na śniadanie - bo człowiek przecież głodny! Za drugim razem kaszę ugotuję wieczorem, żeby rano zająć się tylko smażeniem :-)


czwartek, 14 maja 2015

Omlet ze szparagami

Ciągle brakuje mi czasu, generalnie na wszystko, nawet na gotowanie! W tygodniu głowa mi pęka od wymyślania szybkich obiadów. Ale jakoś się udaje :-) Dziś mieliśmy omlet ze szparagami.
Sezon na szparagi trwa krótko, więc muszę go wykorzystać. Ale powiem szczerze, że szparagi nas "nie powalają". Warzywo jak warzywo, znam lepsze - choćby takie buraczki, a jeszcze lepiej boćwina. Zupa botwinkowa wywołuje u mnie istny ślinotok i mogłabym ją jeść codziennie. Czekam z niecierpliwością jak pojawi się na straganach, a tymczasem zjadam szparagi...

składniki : 
(na 1 porcję)

jaja - 2 sztuki
mleko - 1 łyżka
ser żółty starty - 2 łyżki
sól, pieprz
szparagi zielone - 1/3 paczki
olej lub masło klarowane



Szparagi przełamać. Zdrewniałe końce wyrzucić a resztę oskrobać obieraczką do warzyw. Ugotować na półtwardo (około 5 min). Jaja roztrzepać, dodać mleko i straty żółty ser. Doprawić solą i pieprzem. Połączyć. Na patelni rozgrzać olej i wylać masę jajeczną. Delikatnie podważać brzegi, żeby płynna masa jajeczna spływała pod spód. Na wierzch rozłożyć ugotowane szparagi. Kiedy omlet będzie ścięty, na chwilę obrócić go na drugą stronę. W tym celu trzeba pomóc sobie dużym płaskim talerzem - przykryć talerzem patelnię, energicznie ją odwrócić do góry nogami (tak aby omlet znalazł się na talerzu) a następnie delikatnie zsunąć go ponownie na patelnię. Smażyć jeszcze 2 minuty.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

placuszki z bananami

Obłędnie pyszne! Tak pyszne, że zjadłam ich pięć od razu. Byłam potem straszliwie przejedzona, ale karę za łakomstwo zniosłam dzielnie. Zresztą jakby dało się cofnąć czas, to ja znów zjadłabym tyle samo ;-)
Smak i aromat banana był bardzo wyraźnie wyczuwalny, mimo że dodałam do masy tylko jedną sztukę (jeśli nie lubicie tego owocu to takie śniadanie na pewno nie jest dla was). Z podanych składników z powodzeniem najedzą się trzy osoby, a jak zostanie trochę placuszków, to można je następnego dnia odgrzać w mikrofalówce.



środa, 29 października 2014

pankejki czekoladowe

Wspaniałe czekoladowe pankejki zrobiłam sobie na niedzielne śniadanko! Myślałam, że będą tylko moje (i będę jadła je sobie przez następne dwa dni), ale okazało się, że rzucili się na nie wszyscy !!!
Jagusię rozumiem, bo czekoladę lubi, ale mój mąż nigdy nie wykazywał podobnych upodobań!? W każdym razie piętnaście sztuk zniknęło w błyskawicznym tempie. A to już daje do myślenia...


składniki :

mąka pszenna  - 1,5 szklanki
jajka - 2 sztuki
kakao - 3 łyżki
mleko - 1 szklanka
cukier - 1/3 szklanki
olej - 3 łyżki
proszek do pieczenia - 1 łyżeczka
sól - 1/2 łyżeczki
drobinki czekoladowe - 1/2 szklanki (np. z Lidla)
miód do polania




Wszystkie składniki (oprócz drobinek czekoladowych) połączyć przy pomocy miksera. Do gotowej masy delikatnie wmieszać drobinki. Smażyć na suchej ( jeśli będą problemy, możemy leciutko posmarować olejem) patelni. Podawać polane miodem.

Przepis zaczerpnięty ze strony mojewypieki.com

poniedziałek, 15 września 2014

placuszki z cukinii

Naprawdę bardzo smaczne placuszki. Idealne na obiad albo na kolację. Wykonanie jest dziecinnie proste i bardzo szybkie. Danie w stu procentach jarskie, zdrowe i mało kosztowne. Oprócz tych wszystkich wymienionych zalet ma jeszcze jedną najistotniejszą  - smakuje mojej całej rodzince :-)

składniki :

cukinia - 1 sztuka
mąka pszenna - 30 dag
jajo - 1 sztuka
sól, pieprz
olej




Cukinię umyć i odciąć końce. Nie obierając zetrzeć na tartce o dużych oczkach. Wymieszać z mąką i jajkiem. Doprawić solą i pierzem. Smażyć na rozgrzanym oleju.
Podawać gorące.

wtorek, 29 lipca 2014

placuszki z jagodami

Jagody lada moment znikną ze straganów, ale póki są to kupuję, kupuję i jeszcze raz kupuję by się najeść i nacieszyć, aż do następnego lata. Dlatego (mimo protestów domowników) usmażyłam śliczniutkie i pyszniutkie placuszki. Część zjedliśmy na obiad, a reszta co została (wyszło ich w sumie 15 sztuk) będzie dla mnie na śniadanko :-))
Placki robi się błyskawicznie. Nie trzeba oleju, żeby je usmażyć. A przed podaniem można polać miodem (ja tak zrobiłam) abo oprószyć cukrem pudrem, można też zjadać je prosto z patelni :-D
Przepis znalazłam na mojewypieki.com

składniki :

jogurt naturalny gęsty (grecki) - 1 i 1/2 szklanki
mleko - 1/4 szklanki
jaja - 2 sztuki
mąka pszenna - 1 i 1/2 szklanki
soda oczyszczona - 2 łyżeczki
cukier - 4 łyżki
szczypta soli
jagody - 400 g





Jagody umyć i pozostawić na sicie do obcieknięcia. Wszystkie składniki (oprócz jagód) zmiksować na gładką masę (można zrobić to blenderem albo zwykłym mikserem). Dodać jagody. Rozmieszać łyżką i smażyć na nieprzywieralnej patelni BEZ TŁUSZCZU. Przewracać placuszki na drugą stronę, kiedy zaczną pojawiać się na ich powierzchni pęcherzyki powietrza. Ja dodatkowo przyciskam je łopatką, by w środku nie pozostały surowe. Podawać od razu. Smacznego.

środa, 16 lipca 2014

placki ziemniaczane z wędzonym łososiem

Zupełnie inny smak znanych i lubianych placków ziemniaczanych. Dodatek łososia sprawił, że moja rodzinka nie grymasi, kiedy mówię, że na obiad będą placki! (bo jak już kiedyś wspomniałam, nie za bardzo za naleśnikami, placuszkami i pankejkami przepadają).
Lubię robić tego typu obiady, bo nie ma przy nich zbyt dużo pracy. Są " na każdą kieszeń" a ilość składników można modyfikować w zależności od ilości osób do nakarmienia.

Składniki :

ziemniaki - 6 sztuk
łosoś wędzony - opakowanie 150g
mąka pszenna - 4 łyżki
jaja - 2 sztuki
olej do smażenia
sól, pieprz



Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na tartce o średnich oczkach. Dodać jajka i mąkę - wymieszać. Łososia podzielić na mniejsze cząstki i połączyć z masą ziemniaczaną. Doprawić solą i pierzem.
Smażyć na rozgrzanym oleju. Podawać od razu!
Smacznego

środa, 18 czerwca 2014

pankejki z jabłkami

Idealny weekendowy poranek to ten kiedy zajadam się na śniadanie pankejkiami. Te amerykańskie placuszki przypadły mi tak bardzo do gustu, że wstaję pół godziny wcześniej i stoję głodna nad patelnią smażąc te cudeńka. Nie uwierzycie ale zjadam je...sama! Moja rodzina nie lubi naleśników i wszelkich placków (nieprawdopodobne!) a ja wręcz przeciwnie. Jak usmażę sobie te pankejki mam śniadanie na 3 dni :-) Część zjadam po przygotowaniu a resztę owijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki. Następnego dnia odgrzewam w kuchence mikrofalowej i boskie śniadanko gotowe!!!
Przepis znalazłam na mojej ulubionej stronie dotyczącej wypieków mojewypieki.com


Składniki :

suche :

mąka pszenna - 1 i 1/3 szklanki
soda oczyszczona - 1/2 łyżeczki
proszek do pieczenia - 1/2 łyżeczki
cukier - 1/4 szklanki
cynamon - 1 łyżeczka

mokre :

jajka - 1 sztuka
mleko -  1 niepełna szklanka (200ml)
olej - 1 łyżeczka
jabłka - 2 sztuki starte na tartce o dużych oczkach





Wymieszać składniki suche w jednym naczyniu, mokre w drugim naczyniu. Połączyć składniki suche z mokrymi, dodać jabłka. Smażyć (najlepiej bez tłuszczu, albo z jego odrobinką) na rumiano. Kiedy pojawiają się pęcherzyki powietrza, można placuszek przewrócić na drugą stronę.
Podawać polane miodem, oprószone cukrem lub bez niczego - i tak będą smaczne.