Święto Dnia Kobiet i Święto Mężczyzn, które obchodziliśmy właśnie w tym tygodniu zaowocowało specjalnym obiadkiem - roladą z indyka, z serem feta i suszonymi pomidorami. Nie muszę chyba specjalnie takiego dania wychwalać (zdjęcia mówią same za siebie), ale powiem, że za tydzień szykuję powtórkę - na specjalne życzenie mojego męża :-)
Roladę podałam z kaszą pęczak i brokułami. Do tego sos czosnkowy, w którym maczaliśmy sobie kawałki mięsa i warzyw. Moim zdaniem połączenie idealne.
Polecam!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczeń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczeń. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 marca 2017
piątek, 18 września 2015
Pasztet z cukinii
Tym razem wspaniałą cukinię wykorzystałam do zrobienia pasztetu. Wyszedł wyśmienity!!! Mój mąż, który z reguły lubuje się w pasztetach mięsnych, tym pasztetem się wprost zajadał. Dzięki Bogu, że nasza córka nie chciała (bo nie i już) i cały mieliśmy dla siebie ;-))
Przepis jest niezwykle prosty a dzięki pomocy elektrycznego robota, który starł mi warzywa w tempie błyskawicznym, także niezwykle szybki w wykonaniu. Niestety, po upieczeniu nie nadaje się od razu do jedzenia, gdyż jest zbyt kruchy i najzwyczajniej w świecie się rozwala, ale już dnia następnego...niebo w gębie.
Do zrobienia koniecznie (dla mnie do szybkiego powtórzenia).
składniki :
cukinia - 2 sztuki
cebula - 1 sztuka
marchew - 1 sztuka
pietruszka - 1 sztuka
natka pietruszki - 2 łyżki
ser żółty - 10 dag
jaja - 3 sztuki
bułka tarta - 3/4 szklanki
kasza manna - 2 łyżki
olej rzepakowy - 1/3 szklanki
sól - 3/4 łyżki
pieprz czarny mielony - 1/2 łyżeczki
Cukinię umyć i zetrzeć ze skórą na tartce o dużych oczkach. Posolić i odstawić na około 30 minut by puściła sok. Inne warzywa obrać i zetrzeć na tartce (wszystko na dużych oczkach). Ser także zetrzeć. Cebulę posiekać. Jaja rozbić i oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Cukinię dokładnie odcisnąć z nadmiaru soku i przełożyć do miski. Dodać pozostałe warzywa, ser, bułkę tartą, kaszę mannę, przyprawy, olej, natkę pietruszki i żółtka. Dokładnie połączyć. Na sam koniec delikatnie wmieszać ubitą na sztywno pianę z białek. Masę przełożyć do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika (180oC) na 60 minut. Kiedy pasztet będzie nabierał zbyt intensywnego koloru, można przykryć go folią aluminiową.
Po upieczeniu studzić w foremce, a po dokładnym wystudzeniu przełożyć do lodówki. Podawać po solidnym schłodzeniu.
Życzę smacznego :-)
Przepis jest niezwykle prosty a dzięki pomocy elektrycznego robota, który starł mi warzywa w tempie błyskawicznym, także niezwykle szybki w wykonaniu. Niestety, po upieczeniu nie nadaje się od razu do jedzenia, gdyż jest zbyt kruchy i najzwyczajniej w świecie się rozwala, ale już dnia następnego...niebo w gębie.
Do zrobienia koniecznie (dla mnie do szybkiego powtórzenia).
składniki :
cukinia - 2 sztuki
cebula - 1 sztuka
marchew - 1 sztuka
pietruszka - 1 sztuka
natka pietruszki - 2 łyżki
ser żółty - 10 dag
jaja - 3 sztuki
bułka tarta - 3/4 szklanki
kasza manna - 2 łyżki
olej rzepakowy - 1/3 szklanki
sól - 3/4 łyżki
pieprz czarny mielony - 1/2 łyżeczki
Cukinię umyć i zetrzeć ze skórą na tartce o dużych oczkach. Posolić i odstawić na około 30 minut by puściła sok. Inne warzywa obrać i zetrzeć na tartce (wszystko na dużych oczkach). Ser także zetrzeć. Cebulę posiekać. Jaja rozbić i oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Cukinię dokładnie odcisnąć z nadmiaru soku i przełożyć do miski. Dodać pozostałe warzywa, ser, bułkę tartą, kaszę mannę, przyprawy, olej, natkę pietruszki i żółtka. Dokładnie połączyć. Na sam koniec delikatnie wmieszać ubitą na sztywno pianę z białek. Masę przełożyć do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika (180oC) na 60 minut. Kiedy pasztet będzie nabierał zbyt intensywnego koloru, można przykryć go folią aluminiową.
Po upieczeniu studzić w foremce, a po dokładnym wystudzeniu przełożyć do lodówki. Podawać po solidnym schłodzeniu.
Życzę smacznego :-)
niedziela, 14 czerwca 2015
Pasztet z papryką
Chyba nigdy nie dam się przekonać do tego, by zostać wegetarianką. Lubię mięso, oczywiście w umiarkowanej ilości, a pasztety własnej roboty wprost ubóstwiam. Jestem w stanie przesiedzieć pół dnia w kuchni, żeby potem zajadać się pysznościami. Ten pasztecik oprócz tego, że jest bardzo smaczny, dodatkowo nie wymaga "stania w kuchni". Robi się go szybko i ...szybko się go wyjada (niestety). Polecam gorąco :-))
składniki :
kurczak - 2 duże ćwiartki z kurczaka (cała noga)
wątróbka drobiowa - 30 dag
boczek wędzony - 30 dag
cebula - 1 sztuka
papryka czerwona świeża - 1 sztuka
jajko - 1 sztuka
ostra papryka mielona - 1/2 łyzeczki
pieprz, sól
olej lub masło klarowane do smażenia
bułka tarta - do wysypania foremek
Ćwiartki z kurczaka ugotować do miękkości ( ja wykorzystałam z rosołu), przestudzić, zdjąć skórę i oddzielić mięso od kości. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Włożyć oczyszczoną wątróbkę oraz pokrojoną w plastry cebulę. Smażyć kilka minut a następnie dodać 3 łyżki wody i dusić, aż wątróbka będzie całkiem miękka. Boczek pokroić na kawałki. Paprykę umyć, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić.
Mięso z kurczaka, wątróbkę z cebulką, boczek i paprykę zmielić. Do masy dodać przyprawy i jajko. Dokładnie wyrobić. Foremki wysmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką. Włożyć masę mięsną i piec w nagrzanym piekarniku (180 oC) przez 45 minut. Po upieczeniu pasztet wystudzić i włożyć do lodówki - najlepiej na całą noc. Po tym czasie jest gotowy do jedzenia :-))
składniki :
kurczak - 2 duże ćwiartki z kurczaka (cała noga)
wątróbka drobiowa - 30 dag
boczek wędzony - 30 dag
cebula - 1 sztuka
papryka czerwona świeża - 1 sztuka
jajko - 1 sztuka
ostra papryka mielona - 1/2 łyzeczki
pieprz, sól
olej lub masło klarowane do smażenia
bułka tarta - do wysypania foremek
Ćwiartki z kurczaka ugotować do miękkości ( ja wykorzystałam z rosołu), przestudzić, zdjąć skórę i oddzielić mięso od kości. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Włożyć oczyszczoną wątróbkę oraz pokrojoną w plastry cebulę. Smażyć kilka minut a następnie dodać 3 łyżki wody i dusić, aż wątróbka będzie całkiem miękka. Boczek pokroić na kawałki. Paprykę umyć, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić.
Mięso z kurczaka, wątróbkę z cebulką, boczek i paprykę zmielić. Do masy dodać przyprawy i jajko. Dokładnie wyrobić. Foremki wysmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką. Włożyć masę mięsną i piec w nagrzanym piekarniku (180 oC) przez 45 minut. Po upieczeniu pasztet wystudzić i włożyć do lodówki - najlepiej na całą noc. Po tym czasie jest gotowy do jedzenia :-))
wtorek, 31 marca 2015
indyk w miodzie
Ta " wędlinka" to propozycja nie tylko na świąteczny stół, ale także jako dodatek na zwykłe kanapki do szkoły czy pracy. Smakuje doskonale, roboty nie ma przy niej wcale - trzeba tylko cierpliwie poczekać, aż się mięso zamarynuje a potem upiecze. Warto spróbować a przepis "podać dalej" bo na prawdę warto. Ja znalazłam go na stronie zpierwszegotloczenia.pl
składniki :
filet z indyka - 1 kg
miód (płynny) - 2 łyżki
sok pomarańczowy - 2 łyżki
olej - 2 łyżki
sos sojowy - 1 łyżka
papryka słodka mielona - 1 łyżeczka
pieprz, sól
Zrobić marynatę z miodu, soku pomarańczowego, sosu sojowego, oleju, papryki słodkiej, pieprzu i soli. Mięso dokładnie nasmarować marynatą, włożyć do naczynia, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na 3 godziny. Następnie włożyć filet w rękaw do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 oC przez 40 minut. Po tym czasie rozciąć folię, zmniejszyć temperaturę do 170 oC i piec jeszcze przez następne 20 minut.
niedziela, 18 stycznia 2015
pasztet z galaretką żurawinową
Nie za bardzo lubię robić pasztet - to bardzo pracochłonne zajęcie, a ja nie znoszę zbyt długo siedzieć w kuchni.
Kiedy byłam małą dziewczynką przyrzekłam sobie, że nigdy szykowanie posiłków nie będzie zajmowało mi dłużej niż godzinę. Mojej mamie niedzielny obiad zajmował nierzadko cztery godziny, czasem dłużej! Po tym czasie wychodziła z kuchni wściekła jak osa i właściwie cały dzień miała zmarnowany.
Tak więc ja nie robię w kuchni kulinarnych maratonów, bo i po co? Właściwie tylko ten pasztet jest taki upierdliwy...ale za to jest mega smaczny i starcza na cały tydzień! ( przepis na dużą keksówkę lub dwie małe)
składniki :
łopatka wieprzowa lub karczek wieprzowy - 800 g
boczek wieprzowy surowy - 400 g
wątróbka drobiowa - 250 g
marchew - 2 sztuki
cebula - 2 sztuki
bułka pszenna - 1 sztuka
jaja - 2 sztuki (osobno żółtka i białka)
sól, pieprz
ziele angielskie - 4 sztuki
liście laurowe - 4 sztuki
jałowiec zmielony - 1/2 łyżeczki
bułka tarta
żurawina suszona - 1 szklanka
woda - 3 szklanki
cynamon - 1 łyżeczka
goździki - 3 sztuki
cukier - 1 łyżeczka
żelatyna - 3 łyżki
(powidła żurawinowe - 1 łyżka) - ja dodałam, żeby galaretka była bardziej treściwa
Mięso i boczek włożyć do garnka z wodą i zagotować. Dodać obrane marchewki, sól, pieprz, liście laurowe i ziele angielskie. Gotować tak długo, aż mięso będzie miękkie. Wątróbkę usmażyć wraz z cebulką. Bułkę namoczyć w paru łyżkach wywaru z gotowanego mięsa.
Mięso wyjąć z rosołu i przestudzić, a następnie zmielić w maszynce do mięsa wraz z wątróbką, cebulką, marchewkami i bułką. Do masy dodać żółtka, sól, pieprz i jałowiec. Dokładnie połączyć. Białka ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w pasztet.
Keksówkę nasmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą a następnie włożyć masę. Pasztet piec przez 1 godzinę w temperaturze 180oC.
Przed zrobieniem galaretki pasztet powinien być dobrze przestudzony.
Do garnuszka wlać wodę. Dodać suszoną żurawinę wraz z cynamonem, cukrem i goździkami. Zagotować. Zestawić z ognia i wsypać żelatynę( ja w tym momencie dodałam powidła żurawinowe). Dokładnie połączyć i poczekać, aż galaretka się lekko zsiądzie. Tężejącą galaretkę wylać na pasztet i całość włożyć do lodówki. Po paru godzinach jest gotowy do jedzenia :-))
Kiedy byłam małą dziewczynką przyrzekłam sobie, że nigdy szykowanie posiłków nie będzie zajmowało mi dłużej niż godzinę. Mojej mamie niedzielny obiad zajmował nierzadko cztery godziny, czasem dłużej! Po tym czasie wychodziła z kuchni wściekła jak osa i właściwie cały dzień miała zmarnowany.
Tak więc ja nie robię w kuchni kulinarnych maratonów, bo i po co? Właściwie tylko ten pasztet jest taki upierdliwy...ale za to jest mega smaczny i starcza na cały tydzień! ( przepis na dużą keksówkę lub dwie małe)
składniki :
łopatka wieprzowa lub karczek wieprzowy - 800 g
boczek wieprzowy surowy - 400 g
wątróbka drobiowa - 250 g
marchew - 2 sztuki
cebula - 2 sztuki
bułka pszenna - 1 sztuka
jaja - 2 sztuki (osobno żółtka i białka)
sól, pieprz
ziele angielskie - 4 sztuki
liście laurowe - 4 sztuki
jałowiec zmielony - 1/2 łyżeczki
bułka tarta
żurawina suszona - 1 szklanka
woda - 3 szklanki
cynamon - 1 łyżeczka
goździki - 3 sztuki
cukier - 1 łyżeczka
żelatyna - 3 łyżki
(powidła żurawinowe - 1 łyżka) - ja dodałam, żeby galaretka była bardziej treściwa
Mięso i boczek włożyć do garnka z wodą i zagotować. Dodać obrane marchewki, sól, pieprz, liście laurowe i ziele angielskie. Gotować tak długo, aż mięso będzie miękkie. Wątróbkę usmażyć wraz z cebulką. Bułkę namoczyć w paru łyżkach wywaru z gotowanego mięsa.
Mięso wyjąć z rosołu i przestudzić, a następnie zmielić w maszynce do mięsa wraz z wątróbką, cebulką, marchewkami i bułką. Do masy dodać żółtka, sól, pieprz i jałowiec. Dokładnie połączyć. Białka ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w pasztet.
Keksówkę nasmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą a następnie włożyć masę. Pasztet piec przez 1 godzinę w temperaturze 180oC.
Przed zrobieniem galaretki pasztet powinien być dobrze przestudzony.
Do garnuszka wlać wodę. Dodać suszoną żurawinę wraz z cynamonem, cukrem i goździkami. Zagotować. Zestawić z ognia i wsypać żelatynę( ja w tym momencie dodałam powidła żurawinowe). Dokładnie połączyć i poczekać, aż galaretka się lekko zsiądzie. Tężejącą galaretkę wylać na pasztet i całość włożyć do lodówki. Po paru godzinach jest gotowy do jedzenia :-))
wtorek, 28 października 2014
brzuszek pieczony
Taki brzuszek to idealny zamiennik sklepowej wędliny. Mega smaczny i mięciutki (wprost rozpływa się w ustach). Lubi go nawet moja córka, która raczej za tłustymi mięsami nie przepada. Robię go na każde święta, bo nawet te najdroższe kupione w sklepie nie są w stanie domowego przebić !!! Wydajność też jest bardzo dobra - z kilograma upieczonego mięsa, połowę wkładam do zamrażalnika (muszę tak robić, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego przejeść) a drugą połowę mamy na kanapki.
Jeśli jeszcze nigdy takiego brzuszka nie piekliście to najwyższa pora spróbować!
składniki :
brzuszek - 1 kg
czosnek - 1 główka
tymianek suszony - 2 łyżki
sól, pieprz
folia spożywcza
folia do pieczenia mięs
Brzuszek umyć i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą (dość dużo), pieprzem i rozkruszonym w dłoni tymiankiem. Czosnek obrać i podzielić na ząbki. Każdy ząbek przeciąć na pół. W mięsie ostrym spiczastym nożem zrobić nacięcia i w te "kieszonki" wkładać część czosnkowych ząbków. Zrobić tak po dwóch stronach mięsa. Następnie położyć mięso na foli spożywczej i rozłożyć resztę czosnku na mięsie. Zawinąć. Włożyć do lodówki na 12 godzin - na całą noc. Następnego dnia przełożyć mięso w folię do pieczenia i piec przez 1 godzinę w temperaturze 190 oC. Po tym czasie rozciąć folię i sprawdzić szpikulcem, czy brzuszek jest dobrze upieczony - płyn wyciekający z mięsa musi być przejrzysty. Mięso wystudzić do temperatury pokojowej, a następnie przełożyć do lodówki.
Jeśli jeszcze nigdy takiego brzuszka nie piekliście to najwyższa pora spróbować!
składniki :
brzuszek - 1 kg
czosnek - 1 główka
tymianek suszony - 2 łyżki
sól, pieprz
folia spożywcza
folia do pieczenia mięs
Brzuszek umyć i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą (dość dużo), pieprzem i rozkruszonym w dłoni tymiankiem. Czosnek obrać i podzielić na ząbki. Każdy ząbek przeciąć na pół. W mięsie ostrym spiczastym nożem zrobić nacięcia i w te "kieszonki" wkładać część czosnkowych ząbków. Zrobić tak po dwóch stronach mięsa. Następnie położyć mięso na foli spożywczej i rozłożyć resztę czosnku na mięsie. Zawinąć. Włożyć do lodówki na 12 godzin - na całą noc. Następnego dnia przełożyć mięso w folię do pieczenia i piec przez 1 godzinę w temperaturze 190 oC. Po tym czasie rozciąć folię i sprawdzić szpikulcem, czy brzuszek jest dobrze upieczony - płyn wyciekający z mięsa musi być przejrzysty. Mięso wystudzić do temperatury pokojowej, a następnie przełożyć do lodówki.
niedziela, 12 października 2014
kurczak w śliwkach
Przeszukując internet w poszukiwaniu fajnych przepisów ze śliwkami natknęłam się właśnie na tego kurczaka. Zazwyczaj mięso łączę z warzywami, więc chciałam zrobić na obiad coś zupełnie innego. Zrobiłam. Zjedliśmy. Niestety okazało się, że to nie nasza bajka. Czasem tak bywa, że to co smakuje nam, nie musi smakować innym i na odwrót. Warto jednak szukać nowych smaków a nie pozostawać przy schabowym z ziemniakami i kapustą ;-)
Przepis publikuję z nadzieją, że dla kogoś będzie kulinarnym hitem.
składniki :
udka z kurczaka - 500 g
śliwki (węgierki) - 200 g
powidła śliwkowe - 2 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 1 ząbek
wino czerwone wytrawne - 1/2 szklanki
bulion z kostki - 1/2 szklanki
olej
Cebulę i czosnek obrać, pokroić w piórka a następnie podsmażyć na patelni. Kurczaka umyć, osuszyć i włożyć do cebuli. Smażyć jeszcze 5 minut . Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Umyte i pokrojone na połówki śliwki dorzucić do mięsa. Dołożyć powidła i wlać bulion z winem. Piec w piekarniku przez 30 minut w 180 oC.
Przepis publikuję z nadzieją, że dla kogoś będzie kulinarnym hitem.
składniki :
udka z kurczaka - 500 g
śliwki (węgierki) - 200 g
powidła śliwkowe - 2 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 1 ząbek
wino czerwone wytrawne - 1/2 szklanki
bulion z kostki - 1/2 szklanki
olej
Cebulę i czosnek obrać, pokroić w piórka a następnie podsmażyć na patelni. Kurczaka umyć, osuszyć i włożyć do cebuli. Smażyć jeszcze 5 minut . Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Umyte i pokrojone na połówki śliwki dorzucić do mięsa. Dołożyć powidła i wlać bulion z winem. Piec w piekarniku przez 30 minut w 180 oC.
wtorek, 10 czerwca 2014
wędlina z indyka - gotowana
Rewelacyjna szyneczka z indyka na każdą kanapkę.
Zrobienie jej nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności, nie zajmuje też dużo czasu, należy do tych "dietetycznych" , jest trwała i baaardzo smaczna.
Przepis wyszperany ze strony : gotuj.skutecznie.tv
Polecam!
Składniki :
filet z piersi indyka - ok 500 - 700 g
czerwona papryka mielona - 1,5 łyżki
majeranek - 1,5 łyżki
sól - 1 łyżka
przyprawa do gyrosa - 1 łyżka
czosnek granulowany - 1 łyżka
folia spożywcza i rękaw do pieczenia
Wszystkie przyprawy mieszamy w garnuszku ( miseczce itp). Mięso myjemy i nacieramy bardzo dokładnie mieszanką przypraw. Owijamy je w folię spożywczą - dość szczelnie, a następnie wkładamy do rękawa. Rękaw związujemy trzema sznureczkami (jak na pierwszym zdjęciu) i wkładamy mięso do dość sporego garnka z zimną wodą. Czekamy aż woda się zagotuje. Jak to nastąpi zmniejszamy ogień i nastawiamy stoper na 45 minut. Mięso obracamy od czasu do czasu, żeby nie było żadnej "surowizny". Kiedy skończy się czas gotowania zostawiamy ją jeszcze w wodzie pod przykryciem na 15 minut.
Po tym czasie mięso wyjmujemy, odwijamy z foli, przestudzamy i wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia nadaje się już do krojenia na kanapki.
Zrobienie jej nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności, nie zajmuje też dużo czasu, należy do tych "dietetycznych" , jest trwała i baaardzo smaczna.
Przepis wyszperany ze strony : gotuj.skutecznie.tv
Polecam!
Składniki :
filet z piersi indyka - ok 500 - 700 g
czerwona papryka mielona - 1,5 łyżki
majeranek - 1,5 łyżki
sól - 1 łyżka
przyprawa do gyrosa - 1 łyżka
czosnek granulowany - 1 łyżka
folia spożywcza i rękaw do pieczenia
Wszystkie przyprawy mieszamy w garnuszku ( miseczce itp). Mięso myjemy i nacieramy bardzo dokładnie mieszanką przypraw. Owijamy je w folię spożywczą - dość szczelnie, a następnie wkładamy do rękawa. Rękaw związujemy trzema sznureczkami (jak na pierwszym zdjęciu) i wkładamy mięso do dość sporego garnka z zimną wodą. Czekamy aż woda się zagotuje. Jak to nastąpi zmniejszamy ogień i nastawiamy stoper na 45 minut. Mięso obracamy od czasu do czasu, żeby nie było żadnej "surowizny". Kiedy skończy się czas gotowania zostawiamy ją jeszcze w wodzie pod przykryciem na 15 minut.
Po tym czasie mięso wyjmujemy, odwijamy z foli, przestudzamy i wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia nadaje się już do krojenia na kanapki.
niedziela, 1 czerwca 2014
schab ze śliwką (morelą, figami)
Najłatwiejsza "wędlina" domowa.
Staram się, aby na moich kanapkach zamiast sklepowych wędlin znajdywały się pieczenie, pasztety czy wędliny swojej roboty. Co prawda nie mam wpływu na to jak są karmione zwierzaczki, ale mam wpływ na wszystkie te E, które później w wędlinach sklepowych się pojawiają - w domowych jest ich brak!
Poza tym taki schabik pieczony jest zjadliwy po pięciu - sześciu dniach od pieczenia, a niektóre sklepowe wędliny już nie.
Składniki :
schab wieprzowy - 1 kg
śliwki suszone bez pestek - 15 dag (lub suszone morele albo figi)
wódka - 3 kieliszki (wódka dowolna, brandy, koniak, nalewka - byle procenty były)
tymianek suszony - 2 łyżeczki
sól, pieprz
Dzień przed pieczeniem schabu dokładnie go myjemy i nacieramy solą, pieprzem i tymiankiem. Zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy na noc do lodówki.
Na godzinę przed przystąpieniem do obróbki mięsa śliwki zalewamy alkoholem.
Następnie mięso odwinąć z foli i spiczastym nożem ( ja wzięłam nóż do filetowania) naciąć mięso po środku na wylot i utworzyć mały tunel.
Wcisnąć w niego namoczone śliwki. Następnie przełożyć mięso do rękawa do pieczenia lub do żaroodpornego naczynia i wstawić do nagrzanego piekarnika ( 180 oC) na 60 minut.
Ogólna zasada przy pieczeniu schabu - 0,5 kg mięsa = 30 min pieczenia
1 kg mięsa = 60 min pieczenia
1, 5 kg mięsa = 90 min pieczenia
Po upływie określonego czasu sprawdzić - czy rzeczywiście schab jest w środku upieczony.
W tym celu należy spiczasty nóż wbić w mięso i zobaczyć czy wypływa z niego przeźroczysty płyn - jeśli jest właśnie taki - mięsko się upiekło, jeśli zaś płyn jest zabarwiony na różowo (obecność krwi) należy mięso piec dalej.
Staram się, aby na moich kanapkach zamiast sklepowych wędlin znajdywały się pieczenie, pasztety czy wędliny swojej roboty. Co prawda nie mam wpływu na to jak są karmione zwierzaczki, ale mam wpływ na wszystkie te E, które później w wędlinach sklepowych się pojawiają - w domowych jest ich brak!
Poza tym taki schabik pieczony jest zjadliwy po pięciu - sześciu dniach od pieczenia, a niektóre sklepowe wędliny już nie.
Składniki :
schab wieprzowy - 1 kg
śliwki suszone bez pestek - 15 dag (lub suszone morele albo figi)
wódka - 3 kieliszki (wódka dowolna, brandy, koniak, nalewka - byle procenty były)
tymianek suszony - 2 łyżeczki
sól, pieprz
Dzień przed pieczeniem schabu dokładnie go myjemy i nacieramy solą, pieprzem i tymiankiem. Zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy na noc do lodówki.
Na godzinę przed przystąpieniem do obróbki mięsa śliwki zalewamy alkoholem.
Następnie mięso odwinąć z foli i spiczastym nożem ( ja wzięłam nóż do filetowania) naciąć mięso po środku na wylot i utworzyć mały tunel.
Wcisnąć w niego namoczone śliwki. Następnie przełożyć mięso do rękawa do pieczenia lub do żaroodpornego naczynia i wstawić do nagrzanego piekarnika ( 180 oC) na 60 minut.
Ogólna zasada przy pieczeniu schabu - 0,5 kg mięsa = 30 min pieczenia
1 kg mięsa = 60 min pieczenia
1, 5 kg mięsa = 90 min pieczenia
Po upływie określonego czasu sprawdzić - czy rzeczywiście schab jest w środku upieczony.
W tym celu należy spiczasty nóż wbić w mięso i zobaczyć czy wypływa z niego przeźroczysty płyn - jeśli jest właśnie taki - mięsko się upiekło, jeśli zaś płyn jest zabarwiony na różowo (obecność krwi) należy mięso piec dalej.
wtorek, 25 czerwca 2013
Roladki z serem korycińskim
Własny ser smakuje wyśmienicie ! Dlatego postanowiłam dodać go do obiadu w postaci farszu do roladek drobiowych.
Pomysł na to danie zaczerpnięty został z audycji o serze korycińskim z Karolem Okrasą.
Fajnie smakuje i wygląda. Na niedzielny obiad nadaje się w sam raz.
Składniki:
pierś z kurczaka - 1 sztuka na osobę
plastry salami (duże) - 1 sztuka na pierś
ser koryciński - po kawałku na roladkę
sól, pieprz
dodatkowo potrzebne będą: wykałaczki, folia aluminiowa, oliwa
Pomysł na to danie zaczerpnięty został z audycji o serze korycińskim z Karolem Okrasą.
Fajnie smakuje i wygląda. Na niedzielny obiad nadaje się w sam raz.
Składniki:
pierś z kurczaka - 1 sztuka na osobę
plastry salami (duże) - 1 sztuka na pierś
ser koryciński - po kawałku na roladkę
sól, pieprz
dodatkowo potrzebne będą: wykałaczki, folia aluminiowa, oliwa
W piersi wyciąć kieszonkę, dokładnie posolić, oprószyć pieprzem i włożyć do niej plaster sera. Obwinąć roladkę plastrem salami i spiąć wykałaczką. Z foli aluminiowej oderwać płat, w który zawinięte będzie mięso. Nasmarować folię odrobiną oliwy. Zawinąć rulon i włożyć do naczynia żaroodpornego.
Całość zapiekać w nagrzanym do 180 C piekarniku przez 40 minut. Podawać pokrojone w plastry.
M.
niedziela, 23 czerwca 2013
Pieczeń rzymska Siostry Anieli
Bardzo dobra pieczeń!
Przepis pochodzi z odcinka "Anielskiej Kuchni".Sprawdzony, często do niego wracam bo to rewelacyjna alternatywa do wędlin sklepowych. Kłopotu ze zrobieniem nie ma wcale, czasochłonna też nie jest, wychodzi zawsze ( bo nie może nie wyjść!). Przez tydzień trzymania w lodówce nadal jest "zjadliwa" i smaczna.
Składniki:
mięso mielone mieszane - 1 kilogram
jajo - 1 sztuka
bułka tarta - 3 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 5 ząbków
sól, pieprz, tymianek suszony
tłuszcz do smażenia - najlepiej klarowane masło
Cebulę drobno posiekać i zeszklić na tłuszczu (najlepsze jest klarowane masło - cebulka wtedy jest nieziemsko aromatyczna). Odstawić do ostygnięcia.
Czosnek przepuścić przez praskę. Tymianek suszony rozetrzeć w dłoniach - stanie się bardziej pachnący.
W misce połączyć wszytkie składniki. Wyrabiać dokładnie i dość długo, aż masa stanie się kleista.
Keksówkę wysmarować tłuszczem i włożyć do niej uformowany wałek z miesa. Piec 60 minut w temperaturze 200 C. (ja piekłam z termoobiegiem). Pozostawić do ostygnięcia na blacie a potem przełożyć do lodówki. Pieczeń nabierze wtedy odpowiedniej konsystencji i będzie ją można łatwo kroić.
Najlepiej smakuje z własnym upieczonym chlebkiem :-)
M.
Przepis pochodzi z odcinka "Anielskiej Kuchni".Sprawdzony, często do niego wracam bo to rewelacyjna alternatywa do wędlin sklepowych. Kłopotu ze zrobieniem nie ma wcale, czasochłonna też nie jest, wychodzi zawsze ( bo nie może nie wyjść!). Przez tydzień trzymania w lodówce nadal jest "zjadliwa" i smaczna.
Składniki:
mięso mielone mieszane - 1 kilogram
jajo - 1 sztuka
bułka tarta - 3 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 5 ząbków
sól, pieprz, tymianek suszony
tłuszcz do smażenia - najlepiej klarowane masło
Czosnek przepuścić przez praskę. Tymianek suszony rozetrzeć w dłoniach - stanie się bardziej pachnący.
W misce połączyć wszytkie składniki. Wyrabiać dokładnie i dość długo, aż masa stanie się kleista.
Keksówkę wysmarować tłuszczem i włożyć do niej uformowany wałek z miesa. Piec 60 minut w temperaturze 200 C. (ja piekłam z termoobiegiem). Pozostawić do ostygnięcia na blacie a potem przełożyć do lodówki. Pieczeń nabierze wtedy odpowiedniej konsystencji i będzie ją można łatwo kroić.
Najlepiej smakuje z własnym upieczonym chlebkiem :-)
M.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












