Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasolka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasolka. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2015

Ravioli w zupie pomidorowej

Przeglądając magazyny "Good Food" zauważyłam wspaniałe zdjęcie włoskiej pomidorowej zupy z dodatkiem ravioli. Pomidorową uwielbia chyba każdy, a ravioli i inne makarony uwielbiam ja. Długo nie czekałam, żeby wypróbować ten przepis.
Zapach, wygląd a przede wszystkim smak zachwycił nas wszystkich. Na dokładkę dodam, że rodzinka po zjedzeniu, zażądała częstszych powtórek! Na pewno im nie odmówię :-)

składniki :

passata (przecier pomidorowy) - 400g ( u mnie firmy Cirio)
ravioli ze szpinakiem i ricottą - paczka 250g
bulion drobiowy - 1 i 1/2 litra
marchew - 2 sztuki
cebula - 1 sztuka
oliwa z oliwek  - 2 łyżki
fasolka szparagowa zielona mrożona lub mix fasolek  - 200g
sól, pieprz





Cebulę obrać i posiekać. Marchew obrać, umyć i pokroić w ćwierćplasterki. W garnku rozgrzać oliwę i podsmażyć cebulkę wraz z marchewką. Następnie dodać passatę oraz bulion. Gotować około 5 minut. Do zupy włożyć mrożoną fasolkę oraz ravioli. Gotować około 20 minut. Przyprawić pieprzem i solą do smaku.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

fasolka szparagowa gotowana

Proste "chłopskie" danie na letni obiad. Wielkiego kłopotu z przygotowaniem nie ma - trzeba tylko umiejętnie fasolkę obrać z łyka, a potem na wrzątek i po 20 minutach można się zdrowo opychać!
Polecam z bułeczką tartą podsmażoną na masełku. Pycha!


Składniki : 

fasolka szparagowa (zielona lub żółta) - 1 kg na 3 osoby
2 łyżki masła
2 łyżki bułki tartej
sól





Fasolkę szparagową najpierw obieramy z łyka, potem myjemy i wrzucamy na osolony wrzątek. Gotujemy do miękkości, czyli około 20 minut. Po ugotowaniu odcedzamy na durszlaku. Na patelni rozpuszczamy masło i dodajemy bułkę tartą . Podsmażamy, do zarumienienia się bułki. Wykładamy fasolkę na talerze i okraszamy bułeczką.


poniedziałek, 23 czerwca 2014

bób gotowany

Sezon na bób dopiero się zaczyna, ale ja nie mogłam się powstrzymać i kupiłam mimo wysokiej ceny kilogram na osiedlowym ryneczku. Pewnie za tydzień będzie o połowę tańszy, ale co tam, raz się żyje. Ponadto zrobiłam radochę nie tylko sobie - u mnie wszyscy wręcz za bobem przepadają.
Gotowanie młodego bobu to zaledwie 20 minut. Zaspokoi też głód na dłużej bo zawiera dużo błonnika. No i wierząc tym wszystkim dietetykom jest to zdrowa alternatywa dla klasycznych obiadków mięsnych.

Składniki :

bób - 1 kg
sól





Bób łuskamy, myjemy i wkładamy do garnka. Zalewamy wodą i dosypujemy łyżeczkę soli. Gotujemy 15 - 30 minut, aż będzie miękki. My bobu nie obieramy po gotowaniu - jemy ze skórką.
Smacznego!