Miałam ograniczać spożycie słodkich przekąsek, ale jak tu się zmobilizować, kiedy na osiedlowym ryneczku są do kupienia całe skrzynki prześlicznych węgierek, idealnych na sobotnie ciasto?
Uległam więc i powiem szczerze, że nie żałuję (od poniedziałku zero cukru!). Przez cały weekend lało jak z cebra, więc kawałek słodkiego ciasta i kubek ciepłej herbaty był jak balsam dla obolałej duszy :-) Poza tym w niedzielę z rana wybraliśmy się na grzyby, których w tym roku jest istne zatrzęsienie, więc po powrocie też trzeba było się czymś słodkim pokrzepić. I tak po blaszce ciasta zostało tylko wspomnienie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 września 2017
niedziela, 12 października 2014
kurczak w śliwkach
Przeszukując internet w poszukiwaniu fajnych przepisów ze śliwkami natknęłam się właśnie na tego kurczaka. Zazwyczaj mięso łączę z warzywami, więc chciałam zrobić na obiad coś zupełnie innego. Zrobiłam. Zjedliśmy. Niestety okazało się, że to nie nasza bajka. Czasem tak bywa, że to co smakuje nam, nie musi smakować innym i na odwrót. Warto jednak szukać nowych smaków a nie pozostawać przy schabowym z ziemniakami i kapustą ;-)
Przepis publikuję z nadzieją, że dla kogoś będzie kulinarnym hitem.
składniki :
udka z kurczaka - 500 g
śliwki (węgierki) - 200 g
powidła śliwkowe - 2 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 1 ząbek
wino czerwone wytrawne - 1/2 szklanki
bulion z kostki - 1/2 szklanki
olej
Cebulę i czosnek obrać, pokroić w piórka a następnie podsmażyć na patelni. Kurczaka umyć, osuszyć i włożyć do cebuli. Smażyć jeszcze 5 minut . Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Umyte i pokrojone na połówki śliwki dorzucić do mięsa. Dołożyć powidła i wlać bulion z winem. Piec w piekarniku przez 30 minut w 180 oC.
Przepis publikuję z nadzieją, że dla kogoś będzie kulinarnym hitem.
składniki :
udka z kurczaka - 500 g
śliwki (węgierki) - 200 g
powidła śliwkowe - 2 łyżki
cebula - 2 sztuki
czosnek - 1 ząbek
wino czerwone wytrawne - 1/2 szklanki
bulion z kostki - 1/2 szklanki
olej
Cebulę i czosnek obrać, pokroić w piórka a następnie podsmażyć na patelni. Kurczaka umyć, osuszyć i włożyć do cebuli. Smażyć jeszcze 5 minut . Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Umyte i pokrojone na połówki śliwki dorzucić do mięsa. Dołożyć powidła i wlać bulion z winem. Piec w piekarniku przez 30 minut w 180 oC.
niedziela, 28 września 2014
czekośliwka
No i zaczął się czas przetworów czyli nic innego jak wielogodzinne stanie przy garach, mieszanie, przecieranie, pasteryzowanie itp. Ale nie ma nic lepszego niż własny dżemik czy przecier. I choć w marketach półki się uginają od przeróżnych specjałów "babuni", to nasze babcie w swych przetworach raczej nie stosowały gumy guar czy cytrynianu trisodowego :-) Dlatego uważam, że prawdziwe babcine przetwory to te, które zrobimy zupełnie sami!
Czekośliwka to nic innego jak dżem śliwkowy z dodatkiem kakao, ale to właśnie ten dodatek czyni go wyjątkowym! Ja wprost ubóstwiam czekośliwkę. Jest czymś pośrednim między nutellą a zwykłymi śliwkowymi powidłami. Według mnie najlepiej smakuje rozsmarowana na ciepłym toście.
składniki :
śliwki (najlepiej węgierki) - 3 kg
cukier - 60 dag
cukier waniliowy - 3 paczki
kakao ciemne (u mnie DecoMorreno)- 100 g
Śliwki umyć i przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa. Przełożyć do garnka, wsypać cukier wraz z cukrem waniliowym i gotować przez 2,5 godziny na małym ogniu często mieszając. Dodać kakao i gotować jeszcze 15 minut.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków. Pasteryzować 10 minut.
Czekośliwka to nic innego jak dżem śliwkowy z dodatkiem kakao, ale to właśnie ten dodatek czyni go wyjątkowym! Ja wprost ubóstwiam czekośliwkę. Jest czymś pośrednim między nutellą a zwykłymi śliwkowymi powidłami. Według mnie najlepiej smakuje rozsmarowana na ciepłym toście.
składniki :
śliwki (najlepiej węgierki) - 3 kg
cukier - 60 dag
cukier waniliowy - 3 paczki
kakao ciemne (u mnie DecoMorreno)- 100 g
Śliwki umyć i przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa. Przełożyć do garnka, wsypać cukier wraz z cukrem waniliowym i gotować przez 2,5 godziny na małym ogniu często mieszając. Dodać kakao i gotować jeszcze 15 minut.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków. Pasteryzować 10 minut.
niedziela, 17 sierpnia 2014
ketchup śliwkowy
No i zaczął się czas przetworów czyli nic innego jak wielogodzinne stanie przy garach, mieszanie, przecieranie, pasteryzowanie itp. Ale nie ma nic lepszego niż własny dżemik czy przecier. I choć w marketach półki się uginają od przeróżnych specjałów "babuni", to nasze babcie w swych przetworach raczej nie stosowały gumy guar czy cytrynianu trisodowego :-) Dlatego uważam, że prawdziwe babcine przetwory to te, które zrobimy zupełnie sami!
Mam za sobą trzy dni szaleństw w kuchni. Zrobiłam dwa przeciery pomidorowe i ketchup śliwkowy. Miałam w zasadzie ketchupu w tym roku nie robić, bo jest to na prawdę bardzo uciążliwa praca (bite siedem godzin w kuchni), ale potem pewnie miałabym wyrzuty sumienia.
Ketchupu śliwkowego jeszcze nigdy nie robiłam ( z samych pomidorów to i owszem ), jednak po ugotowaniu i spróbowaniu okazał się całkiem dobry! Nie przypomina klasycznego ketchupu - jest bardziej ostry i kwaśny, a przyprawy w nim użyte dają korzenny smak. To propozycja dla tych co nie boją się przełamywać swoich smakowych stereotypów :-))
składniki :
śliwki węgierki - 2 kg
jabłka - 3 sztuki
pomidory - 2,5 kg
papryka czerwona - 3 sztuki
czosnek - 6 ząbków
cebula - 6 sztuk
cukier - 10 łyżek
sól - 4 łyżki
pieprz ziarnisty - 1,5 łyżeczki
owoc jałowca - 8 sztuk
ziele angielskie - 4 sztuki
goździki - 2 sztuki
cynamon - 1 łyżeczka
liść laurowy - 4 sztuki
gorczyca - 2 łyżeczki
słodka papryka - 2 łyżeczki
ostra papryka - 2 łyżeczki
ocet 6 proc. - 3/4 szklanki
woda - 1 szklanka
Wszystkie owoce i warzywa umyć. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w ćwiartki. Papryki oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w paski. Śliwki wydrylować. Czosnek i cebulę obrać i posiekać. Jabłka obrać i wyciąć gniazda nasienne a następnie pokroić w cząstki. Włożyć do dużego garnka ( u mnie 8 l), podlać szklanką wody i zagotować. Należy od czasu do czasu mieszać, żeby nic się nie przypaliło. Przyprawy zmielić lub rozdrobnić w moździerzu, dodać do gotującej się masy warzywno - owocowej. Zmniejszyć ogień i gotować do miękkości. U mnie trwało to 1,5 godziny. Po tym czasie przetrzeć masę przez gęste sitko. Do powstałego sosu dodać ocet i postawić na średnim ogniu. Gotować, aż masa osiągnie odpowiednią gęstość. Trzeba pamiętać o częstym mieszaniu, gdyż ma tendencje do przypalania. Ja gotowałam ponad 3 godziny.
W międzyczasie wygotować słoiki (można je też wypiec w piekarniku). Gorący gotowy ketchup przełożyć do słoiczków i pasteryzować 20 minut.
Mam za sobą trzy dni szaleństw w kuchni. Zrobiłam dwa przeciery pomidorowe i ketchup śliwkowy. Miałam w zasadzie ketchupu w tym roku nie robić, bo jest to na prawdę bardzo uciążliwa praca (bite siedem godzin w kuchni), ale potem pewnie miałabym wyrzuty sumienia.
Ketchupu śliwkowego jeszcze nigdy nie robiłam ( z samych pomidorów to i owszem ), jednak po ugotowaniu i spróbowaniu okazał się całkiem dobry! Nie przypomina klasycznego ketchupu - jest bardziej ostry i kwaśny, a przyprawy w nim użyte dają korzenny smak. To propozycja dla tych co nie boją się przełamywać swoich smakowych stereotypów :-))
składniki :
śliwki węgierki - 2 kg
jabłka - 3 sztuki
pomidory - 2,5 kg
papryka czerwona - 3 sztuki
czosnek - 6 ząbków
cebula - 6 sztuk
cukier - 10 łyżek
sól - 4 łyżki
pieprz ziarnisty - 1,5 łyżeczki
owoc jałowca - 8 sztuk
ziele angielskie - 4 sztuki
goździki - 2 sztuki
cynamon - 1 łyżeczka
liść laurowy - 4 sztuki
gorczyca - 2 łyżeczki
słodka papryka - 2 łyżeczki
ostra papryka - 2 łyżeczki
ocet 6 proc. - 3/4 szklanki
woda - 1 szklanka
Wszystkie owoce i warzywa umyć. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w ćwiartki. Papryki oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w paski. Śliwki wydrylować. Czosnek i cebulę obrać i posiekać. Jabłka obrać i wyciąć gniazda nasienne a następnie pokroić w cząstki. Włożyć do dużego garnka ( u mnie 8 l), podlać szklanką wody i zagotować. Należy od czasu do czasu mieszać, żeby nic się nie przypaliło. Przyprawy zmielić lub rozdrobnić w moździerzu, dodać do gotującej się masy warzywno - owocowej. Zmniejszyć ogień i gotować do miękkości. U mnie trwało to 1,5 godziny. Po tym czasie przetrzeć masę przez gęste sitko. Do powstałego sosu dodać ocet i postawić na średnim ogniu. Gotować, aż masa osiągnie odpowiednią gęstość. Trzeba pamiętać o częstym mieszaniu, gdyż ma tendencje do przypalania. Ja gotowałam ponad 3 godziny.
W międzyczasie wygotować słoiki (można je też wypiec w piekarniku). Gorący gotowy ketchup przełożyć do słoiczków i pasteryzować 20 minut.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






